Strona najlepiej prezentuje się w rozdzielczości 1024x768

GABINET ASTROPSYCHOLOGII MARII SOBOLEWSKIEJ ZAPRASZA

| Index | Home | Astronomia | Astrologia | U astrologa | Czym jest horoskop | List od Boga | Reinkarnacja | Ślepy przypadek czy karma? | Wiek duszy | Budzik | Biblia | Wiara | Medytacja | [Ir]racjonalizm | Era Wodnika | Przepowiednie | Sekty? | FAQ | O mnie | Bibliografia | Cytaty | Kot i rybka | Linki i banery | Polemiki | Fałszywe nauki duchowe | Teksty przyjaciół |
| Księga Gości | Forum dyskusyjne | Blog ezoteryczny | Blog astrologiczny | Blog codzienny |
| Mapa serwisu i nowości na stronie | KONTAKT |


FlashButtons
POLEMIKA IV

JAK SOBIE MAŁY KAZIO WYOBRAŻA ASTROLOGIĘ

CZYLI

kompletne bzdury, które wypisują na swoich stronach wrogowie astrologii


... od czasów, kiedy greccy astronomowie wykreślali wszystkie gwiazdozbiory, zodiak przesunął się względem ich mapy nieba o jeden znak. Na przykład osoby urodzone na początku czerwca uznają się za Bliźnięta, choć dziś Słońce w tym czasie faktycznie mija konstelację Byka. Stało się tak na skutek wahań osi Ziemi, zjawiska znanego jako precesja (...). ["naukowe" pismo Focus]

Całe to zdanie jest jednym wielkim bełkotem, pomyleniem pojęć i dezinformacją, które człowiek samodzielnie i krytycznie myślący powinien zdemaskować przy pierwszym czytaniu. Tak się jednak nie dzieje z przyczyn, których do niedawna nie umiałam zrozumieć. Teraz już wiem, że dzieje się tak dlatego, że szkoła w ogóle nie uczy krytycznego ani samodzielnego myślenia, lecz ślepej, pełnej posłuszeństwa i bezkrytycznej wiary w to, co przekazują nauczyciele. Uczeń musi się po prostu wymaganego materiału nauczyć. Przymus pokornego przyjmowania cudzej wiedzy i zakaz krytycznego myślenia mogą mieć prawdziwie tragiczne następstwa i stanowi jeszcze jeden dowód na to, że nauczanie, zupełnie tak samo jak religia, opiera się głównie na wierze, a nie na osobiście zweryfikowanej wiedzy.

"... od czasów, kiedy greccy astronomowie wykreślali wszystkie gwiazdozbiory, zodiak przesunął się względem ich mapy nieba o jeden znak".

Każdy sceptyk uważa siebie za mądrzejszego od reszty ludzkości, jeśli jednak jest w stanie stworzyć takie zdanie lub uznać je za prawdziwe, to bez większego ryzyka można przyjąć, że na prostym teście na inteligencję wyłożyłby się od razu. Poza tym to zdanie świadczy o zupełnej nieznajomości podstaw ASTRONOMII.

Prześledźmy teraz, na czym polega manipulacja, zawierająca się w tym zdaniu:

Błąd I, historyczny: astrologia przeżywała okres rozkwitu na długo przed czasami greckimi. Stosowany do dziś zodiak z 12 znakami zwany jest "zodiakiem babilońskim", ponieważ używany był już w czasach cywilizacji Mezopotamii, a więc parę tysięcy lat przed erą grecko-rzymską. Z tego wynika, że albo zodiak jest o tysiące lat starszy niż greckie gwiazdozbiory, albo Grecy zapożyczyli gwiazdozbiory od kultur Mezopotamii i nadali im swoje nazwy.

Błąd II, merytoryczny (albo jest to kompromitujący, bo wynikający z nieuctwa błąd, albo świadoma, zamierzona i cyniczna dezinformacja): gwiazdozbiory nie mają absolutnie nic wspólnego z zodiakiem. Mylenie tych dwóch pojęć nie przynosi zaszczytu autorowi strony, z której pochodzi omawiany tekst, ponieważ demaskuje jego totalną ignorancję i nieuctwo astronomiczne (nie astrologiczne, lecz astronomiczne!). Zodiak nie może "przesunąć się o jeden znak względem ich mapy nieba" (a więc gwiazdozbiorów, bo to one właśnie tworzą mapę nieba), ponieważ w gwiazdozbiorach nie ma żadnych znaków. Znaki są wyłącznie w zodiaku (mówi się "znaki zodiaku" a nie "znaki gwiazdozbiorów". Z kolei w zodiaku nie ma żadnych gwiazd ani gwiazdozbiorów, ponieważ zodiak nie ma nic wspólnego z mapą nieba. W przeciwieństwie do gwiazdozbiorów ZODIAK NIE PODLEGA PRECESJI.

Czytelnik comiesięcznych "horoskopów" gazetowych i internetowych nie pyta, przed jakim gwiazdozbiorem przechodziło jego słońce w danym dniu, bo wie, że horoskopy sporządzane są dla znaków, a nie gwiazdozbiorów. I pod tym względem jest mądrzejszy od sceptyków, wypisujących te bzdury.

Jeśli ktoś urodził się jako zodiakalny Bliźniak, jest zodiakalnym Bliźniakiem. W dniu jego narodzin Słońce przebywało w ZNAKU, a nie w GWIAZDOZBIORZE Bliźniąt. Tak było przed wiekami, jest teraz i będzie wiele wieków później, ponieważ zodiak nie podlega precesji. Jeśli jakimś nieukom wydaje się, że jest on gwiazdozbiorowym Bykiem, to jest to wyłącznie irracjonalne przekonanie ignorantów i tylko oni są odpowiedzialni za głupotę, którą się popisują.

Wszystko to jest dokładnie wyjaśnione na podstronie Astronomia oraz w Słowniczku-polemiczku (jeśli chcesz dowiedzieć się dokładnie, na czym polega nieuctwo lub świadomie zła wola autora tego tekstu i innych "uczonych" rozgłaszających kłamstwa na temat astrologii, przeczytaj hasła: Astrologia, Ekliptyka, Gwiazdozbiór, konstelacja, Precesja, Znaki Zodiaku i Zodiak).


... W efekcie co 2160 lat następuje przesunięcie punktu równonocny wiosennej o jeden znak w wyobrażonym na niebie zodiaku... [to samo źródło j.w.]

To krótkie zdanie to prawdziwy popis ignorancji i nieuctwa albo złej woli i próba celowego wprowadzenia bezmyślnego motłochu w błąd (patrz hasło powyżej)

"Punkt równonocy wiosennej" nie może przesuwać się "o jeden znak w wyobrażonym na niebie zodiaku", ponieważ znajduje się on w tymże zodiaku (zodiak nie przesuwa się względem zodiaku, to po prostu lapsus). Jeśli autor miał na myśli gwiazdozbiór, to popełnił kolejne błędy: pomylił zodiak z gwiazdozbiorami, a więc należy mu się pała z astronomii, albo sądzi, że w gwiazdozbiorach są znaki, za co należy mu się druga pała (znaki są wyłącznie w zodiaku, nie ma ich i nigdy nie było w gwiazdozbiorach). Poza tym zodiak, w przeciwieństwie do gwiazdozbiorów, nie jest wyobrażony na niebie, lecz wyłącznie na ekliptyce. "Punkt równonocy wiosennej" znajduje się (znajdował się przed wiekami i będzie się znajdował w przyszłości) w ZNAKU ZODIAKU Barana, a nie w gwiazdozbiorze o tej samej nazwie, a więc nie może przesuwać się względem siebie samego.

Punkt równonocy wiosennej, zwany też punktem Barana, to mówiąc inaczej 0° znaku zodiaku Barana. Gdy Słońce wędrujące po ekliptyce znajdzie się w tym punkcie, następuje pierwszy dzień kalendarzowej wiosny.

To zdanie byłoby trochę bardziej prawdziwe, gdyby brzmiało tak: "następuje przesunięcie punktu równonocy wiosennej o jeden wyobrażony na niebie gwiazdozbiór", ponieważ precesji podlegają gwiazdozbiory, a nie zodiak. Problem polega jednak na tym, że gwiazdozbiory nie mają i nigdy nie miały w astrologii żadnego zastosowania, ponieważ w swych wyliczeniach astrologia zawsze posługiwała się wyłącznie zodiakiem.

Dlatego też w pierwszym dniu wiosny, zarówno dziś jak i przed wieloma wiekami, Słońce wchodzi w 0° ZNAKU ZODIAKU Barana. ZNAKU, a nie GWIAZDOZBIORU o tej samej nazwie - wykształceni oszczercy astrologii (np. astronomowie) po prostu kłamią, a co gorsze robią to świadomie, ponieważ w rzeczywistości doskonale wiedzą czym jest zodiak i czym różni się on od gwiazdozbiorów. Pozostali są zwykłymi nieukami, którzy nie mają pojęcia o czym mówią i z tego powodu kompromitują się każdą swoją wypowiedzią.

Więcej informacji na ten temat jest tutaj.



Astrologowie są przekonani, że z okolic zodiaku dochodzi do nas szczególny rodzaj promieniowania, które może nas zaprogramować w sensie astrologicznym (...) Astrolog uzasadnia swoją działalność obecnością w kosmosie tajemniczych energii o bliżej niesprecyzowanych własnościach. (...) Gdyby energie astrologiczne miały faktycznie istnieć warto by na wstępie ustalić w jaki sposób mogą one dotrzeć do noworodka przychodzącego na świat w jakimś konkretnym miejscu naszego globu... [cytat ze strony pewnego "spryciarza", który jak ten pająk w sieci poluje na naiwne duszyczki, poszukujące przepowiedni astrologicznych - jednak zamiast obiecanego "samouczka astrologii" otrzymują tam porcję kłamstw i dezinformacji].

Astrologowie wcale nie są o tym przekonani, ponieważ nie kierują się oni przekonaniami, lecz praktycznie zweryfikowaną i rzetelną wiedzą. Przekonani o tym są ignoranci, którzy wypisują brednie, które można nazwać "jak sobie mały Kazio wyobraża astrologię", a potem zawzięcie polemizują ze swoimi własnymi urojeniami.

Niektórzy zakompleksieni astrolodzy podlizują się nauce, chcąc zasłużyć na miano "inteligentnych i wykształconych". To właśnie oni wypisują te głupstwa o energiach.

Z całą pewnością kosmos jest pełen bardziej lub mniej tajemniczych energii, promieni i fluidów, lecz żaden prawdziwy astrolog nie będzie twierdził, że owe energie mogą mieć moc tak potężną, żeby mogły ukształtować czyjś temperament, charakter czy los.

Prawdę mówiąc zdarzają się czasem ignoranci wśród astrologów, ale to jest ich indywidualna ułomność, nie dotyczy więc ona całego środowiska. Skoro astrologia nie twierdzi, że jakieś energie wpływają na cokolwiek bezzasadne staje się snucie rozważań na temat dróg jakimi owe energie miałyby docierać do noworodka, czy w ogóle do czegokolwiek żyjącego na naszej planecie. Więcej na ten temat jest tutaj.


Jarosław Olszewski: Zwróćmy uwagę na ważny aspekt astrologicznych przepowiedni, iż naruszają one prawdę o wolnej woli człowieka i możliwości zasługiwania przed Bogiem. Co więcej wiara w horoskopy jest po części zrzuceniem odpowiedzialności za własne grzechy, słabości czy też niepowodzenia na przyrodę nieożywioną.

Myli się pan, panie Olszewski, jak zresztą we wszystkim, co wypisuje pan o astrologii, kłamiąc i mącąc w słabych i nienawykłych do myślenia główkach parafialnych owieczek. To nie planety nami rządzą. Władzę nad naszym życiem mają wyłącznie nasze własne wady i zalety charakteru. Horoskop jest narzędziem diagnostycznym i niczym więcej. Pozwala odczytać problemy psychologiczne, rozpoznać je i wskazać właścicielowi horoskopu, w jaki sposób może nad nimi pracować, żeby przyniosło to najlepsze rezultaty.

Horoskop nie zagradza drogi ku Bogu. Człowiek znający swój horoskop może się modlić tak samo, jak każdy inny, może też zrobić coś znacznie lepszego - skorzystać z psychoterapii, która jest skuteczną, a nie pozorną metodą rozwiązywania problemów życiowych.


| Powrót do strony startowej Polemik |
| Słowniczek-polemiczek | Polemika I | Polemika II | Polemika III | Polemika IV | Polemika V | Polemika VI | Polemika VII |

Na górę strony


Napisz do mnie

Powiadamiacz
Powiadom przyjaciół o moim serwisie!
powiadom.4free.pl

MozillaPL.org Pobierz Firefoksa! Thunderbird - zapomnij o wirusach i spamie! Download Opera

| Index | Home | Astronomia | Astrologia | U astrologa | Czym jest horoskop | List od Boga | Reinkarnacja | Ślepy przypadek czy karma? | Wiek duszy | Budzik | Biblia | Wiara | Medytacja | [Ir]racjonalizm | Era Wodnika | Przepowiednie | Sekty? | FAQ | O mnie | Bibliografia | Cytaty | Kot i rybka | Linki i banery | Polemiki | Fałszywe nauki duchowe | Teksty przyjaciół |
| Księga Gości | Forum dyskusyjne | Blog ezoteryczny | Blog astrologiczny | Blog codzienny |
| Mapa serwisu i nowości na stronie | KONTAKT|

Copyright (C) by Maria Sobolewska 2001 - 2008.
Rozpowszechnianie moich tekstów, w całości lub we fragmentach, zarówno w zapisie elektronicznym jak i na papierze, wymaga mojej zgody.

statystyki www stat.pl