|
To jest mit. Astrolog nie wie "wszystkiego", bo horoskop umożliwia tylko szkicowe nakreślenie głównych problemów. Ale możliwe, że są tacy astrolodzy, którym aura wszechwiedzy bardzo odpowiada, więc udają takich, co to wiedzą wszystko.
Jeśli ktoś sądzi, że jego horoskop jest jego wyłączną własnością, niech sobie uświadomi, że nie jest jedyną osobą urodzoną tego samego dnia, o tej samej lub zbliżonej godzinie i w tym samym miejscu (określenie "to samo miejsce" obejmuje całkiem spore terytorium). Gdyby na świecie żyło bardzo niewielu ludzi, to ich horoskopy byłyby rzeczywiście niepowtarzalne. Ponieważ jednak mamy przeludnienie, to i horoskopy muszą się powtarzać. Gdy uświadomimy sobie fakt, że jest jeszcze kilka osób z takim samym lub bardzo podobnym horoskopem, przestaniemy wierzyć w astrologiczną wszechwiedzę i w moc sprawczą gwiazd. Horoskop to bardzo przydatne narzędzie. Pozwala zrozumieć problemy, z którymi się zmagamy. Ale nie każda osoba posiadająca taki sam horoskop będzie miała taki sam charakter, takie samo życie i takie same problemy. Każda z tych osób może być na innym etapie rozwoju duszy, a od tego etapu zależy podejście do życia i sposoby radzenia sobie z wyzwaniami. Horoskop jest płaski, nie pokazuje więc głębi rozwoju jednostki. Tego z horoskopu odczytać się nie da, do tego można dojść jedynie na drodze dociekań innego rodzaju. Wiadomo, że człowiek prymitywny reaguje prymitywnie, a człowiek wyrafinowany zupełnie inaczej. I podobnie opis horoskopu każdej z takich osób będzie odmienny, nawet jeśli te horoskopy będą takie same lub podobne. I właśnie dlatego, przy omawianiu znaczenia każdego znaku, planety i aspektów między nimi zawsze podawane są pozytywne i negatywne manifestacje danej energetyki. Wiedząc o tym, możemy starać się dążyć do tego, by tym wibracjom nadać możliwie najbardziej pozytywny wydźwięk. I na tym właśnie polega rozwój oraz praca nad sobą. Z tego faktu wynika jeszcze jeden wniosek - z horoskopu nie można odczytać ani przeznaczenia zawodowego (bo przecież wszyscy ci ludzie nie mogą być przeznaczeni do tego samego), ani określić jedynego, tylko jemu/jej przeznaczonego partnera życiowego. "Pasujących" partnerów życiowych jest również kilku, jeśli nie kilkunastu.
|