|
Szczerze mówiąc, gdy usłyszałam tak sformułowane pytanie (a było to w lutym) trochę mnie zatkało. Zadała je samotna matka, która miała wielkie problemy z utrzymaniem siebie i dziecka, w dodatku wynajmowała dom, za który płaciła bardzo jak dla niej duże pieniądze.
Spytałam najpierw, czy ma pieniądze na ten samochód, ale ona odpowiedziała, że nie. Spytałam więc, czy w ogóle chce kupić samochód. Okazało się, że też nie. Co to była za "astrolożka" nie wiem do dziś, ale mam nadzieję, że zajmuje się jednak czym innym niż astrologia.
|