|
A taka, że musi teraz zinterpretować to, co komputer wyliczył. Gdyby astrolog dał klientowi tak wydrukowany horoskop, klient nie wiedziałby, co z tym zrobić. Większość ludzi nie zna ani symboli planet, ani znaków zodiaku, nie mówiąc o umiejętności wyciągania wniosków z ich położenia i wzajemnych relacji.
Niektóre programy astrologiczne można zamówić wraz z tzw. opisem i niektórym sprytnym ludziom się wydaje, że jak kupią taki zestaw, to mogą ogłaszać się w prasie jako astrolodzy i wysyłać klientom za pieniądze gotowe wydruki. Tacy ludzie bardzo często nawet nie wiedzą, jakie znaczenie ma godzina urodzenia, więc jeśli klient jej nie zna, wpisują 12 w południe i drukują to, co wyjdzie. A wychodzą z tego niestety bzdury, ponieważ domy są zupełnie wyssane z palca, a Księżyc nie tam, gdzie być powinien. Cena za taką usługę jest niższa niż wizyta u fachowca, więc znajdują chętnych. Niestety, nabywców takiego "horoskopu" czeka rozczarowanie. Jest tam wszystko: "jeżeli masz Słońce w znaku ...., to jesteś taki a taki, jeżeli masz Księżyc w domu ...., to jesteś taki, kwadratura Urana z Neptunem znaczy coś jeszcze innego". Nawet coś z prawdy można w tym znaleźć, ale brak w tym jakiejkolwiek myśli przewodniej i porządku. Komputer nie odróżnia tego, co jest ważne, od tego, co drugo- czy trzeciorzędne i "wypluwa" wszystko jak leci. Astrolog, w przeciwieństwie do komputera, zna pojęcia planetarnych władców lub sygnifikatorów i uwzględnia to w swojej interpretacji, a co najważniejsze powinien być psychologiem i umieć uchwycić rzeczywiste problemy żywego człowieka, którego horoskop interpretuje. Jest wiele rzeczy, które przy interpretacji można pominąć, ponieważ nie stanowią one problemu dla klienta, ani nie są czymś na tyle wyróżniającym się, żeby warto było o nich wspominać. Inne z kolei sprawy, o zasadniczym znaczeniu, mogą w tym szumie informacyjnym zupełnie zniknąć.
|