|
I tak i nie. Tak naprawdę żadne planetarne tranzyty nie wywołają cudu same z siebie. Jeśli ktoś leży wygodnie na kanapie i nic nie robi, by osiągnąć sukces, to jest oczywiste, że nawet najbardziej sprzyjający szczęściu okres nie wyniesie go na szczyt kariery. Ale jeśli działa i podejmuje wysiłki, to wtedy mogę oczywiście powiedzieć, w którym momencie przyniosą one najlepszy skutek, a w którym lepiej nie ryzykować, bo szanse na sukces są znikome. Jeszcze raz powtarzam, że planety niczego nie wywołują ani nie powodują.
Zamknij to okno

|