Domyślam się, na podstawie bardzo wielu listów i rozmów z osobami zainteresowanymi tzw. "białą magią", że chodzi ci o skłonienie do powrotu kochanka, który odszedł lub o wpłynięcie na kogoś, kto nie zwraca na ciebie uwagi, żeby nagle pokochał cię płomienną miłością.

Spotkałam się też z próbą "zaczarowania" własnych dzieci, żeby były grzeczniejsze i nie buntowały się przeciwko matce, która znalazła sobie nowego męża i zafundowała sobie z nim nowe dziecko, które stało się jej oczkiem w głowie - oczywiście kosztem starszych dzieci, które poczuły się gorsze i nieważne.

Zastanów się przez chwilę, czy to rzeczywiście jest BIAŁA magia?

Czy zmuszanie kogokolwiek przy pomocy czarów do działań, których on nie pragnie, o których nic nie wie i na które nie wyraził swojej zgody jest rzeczywiście dobrą magią?

Nie wydaje ci się przypadkiem, że postępując w ten sposób zadajesz gwałt czyjejś wolności, pozbawiając człowieka prawa do decydowania o sobie i próbujesz go zmusić do pokochania osoby, której on nie pragnie, a może nawet nie chce znać?

Manipulowanie innymi bez ich wiedzy i zgody i zmuszanie ich czarami do określonych zachowań czy działań jest równoznaczne z zamienianiem tych ludzi w niewolników, a więc należy do dziedziny czarnej magii i z całą pewnością źle się skończy - również dla ciebie.

Więcej na ten temat można przeczytać w tekście Biała magia.


Zamknij to okno

statystyki www stat.pl