|
Zdaję sobie sprawę z tego, że na temat astrologii krążą różne mity. Niektórym się wydaje, że astrolog może wszystko i że w horoskopie widać każdy szczegół i każde wydarzenie z życia. Inni z kolei, wrogo nastawieni do astrologii są przekonani, że każdy astrolog jest cwanym oszustem, który dzięki swojej znajomości psychologii potrafi odczytać ukryte znaki w zachowaniu, postawie i wyglądzie klienta i na tej podstawie, stwarzając odpowiedni "magiczny" nastrój odgaduje charakter osoby. Tymczasem wielu astrologów pracuje na odległość, nigdy nie widząc klienta na oczy. Dzięki Internetowi otrzymujemy zlecenia od ludzi z całego kraju. Nie słyszymy ich głosów ani nie widzimy ich charakteru pisma, ponieważ zamówienia składają oni przesyłając e-mail, więc wiedza na temat grafologii ani umiejętność słuchania nie mogą się do niczego przydać. A mimo to horoskop jest wiernym portretem zainteresowanego. Niektórzy nie chcą podawać żadnych szczegółów ze swojego życia, ponieważ są podejrzliwi i nie chcą być oszukani. W takim przypadku astrolog musi sam dojść do prawdy. Niekiedy spotykam się z przekonaniem, że z horoskopu można odczytać płeć klienta, kolor jego oczu, a nawet markę samochodu, którym jeździ, że są tam zapisane precyzyjnie wszystkie, nawet najdrobniejsze wydarzenia jego życia, z datami, a nawet godzinami. To są oczywiście bajki, bo przecież gdybyśmy byli zaprogramowanymi robotami, realizującymi bezmyślnie z góry ustalony plan nasze życie byłoby pozbawione wszelkiego sensu. Dlatego astrolog może co najwyżej podejrzewać, że w danym okresie życia klienta miały miejsce jakieś poważne zmiany, ale nie może mieć całkowitej pewności co do wydarzeń, które z tego powodu zaistniały. Najczęściej w horoskopie widać kryzysy i zmiany psychiczne, ale nie każdy kryzys musi skończyć się wypadkiem, chorobą lub rozwodem. Czasem jest to tylko okres burzy i naporu, którego zadaniem jest skierowanie człowieka na inne tory życia, może więc to przynieść bardzo pozytywne rezultaty. Ponieważ nasz horoskop jest mapą naszego umysłu i karmy należy go tym samym traktować jako źródło zaledwie przybliżonych informacji co do kolei losu. Każda zmiana świadomości, a więc i charakteru jest w stanie zmienić naszą przyszłość. Człowiek jest wolny i może się zmieniać lub nie. Żaden okrutny Bóg nie jest w stanie skazać człowieka na trwanie w uporze. Jeśli ktoś nie chce się zmieniać, to jest to jego osobisty wybór, ale skutkiem takiej postawy są kłopoty w postaci wydarzeń losowych, które próbują uparciuchowi coś uświadomić i skłonić go do zmian. Im większy stawia opór, tym twardsze napotyka problemy. Wszyscy znamy takich sztywnych ludzi, którzy się nie zmieniają, a na starość zamieniają się w istny beton. Takie osoby mają pretensję do całego świata, ale nawet im do głowy nie przyjdzie, że same są przyczyną własnych kłopotów.
|