|
Astrologia... Dawniej była zastrzeżona tylko dla królów i możnych tego
świata, dziś jest dostępna dla każdego. Przetrwała do naszych czasów od
starożytności, przetrzymała czasy prześladowań, a jej żywotność jest
najlepszym potwierdzeniem prawd, które głosi - w przeciwnym razie
zginęłaby wraz ze średniowiecznymi zabobonami. Pozytywnie wypowiadali
się o niej tak wielcy ludzie, jak Hipokrates, Albert Einstein, Henry
Miller czy Carl Gustaw Jung, który wykorzystywał ją w swej pracy
psychoanalityka.
Wbrew
powszechnym przekonaniom astrologia nie służy do wróżenia, lecz jest
najstarszym na świecie systemem psychologicznym. Jung tak o niej
napisał: "Astrologia ma zapewnione uznanie ze strony psychologii bez
dalszych oporów, ponieważ astrologia reprezentuje sumę wiedzy
psychologicznej starożytności".
Natomiast Leszek
Weres i Rafał T. Prinke w "Mandali życia" piszą: "Humanistyczny
astrolog czy kosmobiolog może nakreślić pewną sylwetkę człowieka,
wskazując między innymi na napięcia i konflikty wymagające
rozładowania, specjalne uzdolnienia, elementy dezintegrujące osobowość,
wreszcie obszary potencjalnie największych możliwości indywidualnego
oraz społecznego rozwoju jednostki. Astrolog pomaga więc osiągnąć to,
co C. G. Jung nazwał pełną integracją osobowości."
"Astrologia" to
bardzo pojemne określenie. Powstała ona przed wiekami, w czasach, gdy
na ziemi trwały wielkie starożytne kultury Mezopotamii i Ameryki
Południowej. W ciągu wieków swojego trwania podlegała bardzo zmiennym
losom i różnym wpływom. Były czasy, gdy była szanowaną dziedziną nauki,
kiedy indziej popadała w niełaskę, przeżywała okresy pięknego rozwoju i
zupełnego upadku. W ciągu wieków narosło wokół niej całe mnóstwo mitów
i nieporozumień. W czasach nowożytnych była zwalczana zarówno przez
Kościół, jak i przez naukę, a jednak przetrwała i dziś przeżywa okres
wielkiej popularności. Niestety, jest to popularność niegodna
królewskiej wiedzy. Trafiła pod strzechy i dla większości ludzi stała
się jarmarczną rozrywką i niczym więcej.
Sporo krzywd
wyrządził astrologii okres średniowiecza, po którym nigdy już się nie
podniosła. W ciągu wieków straciła wiele ze swego prawdziwego przekazu
i swej głębokiej mądrości, stając się narzędziem wróżebnym, a nie
pomocą w świadomym rozwoju.
Obecnie dzięki
komputerom i szeroko zakrojonym badaniom statystycznym astrologia ma
szansę powrócić do grona szanowanych nauk, jako jedna z dziedzin
psychologii lub socjologii. Pierwsze kroki zostały już zrobione i w ten
sposób narodziła się astrologia humanistyczna, zwana też
astropsychologią
W tym wydaniu astrologia nie zajmuje się wróżeniem ani przewidywaniem
losowych (a więc zdeterminowanych przez jakąś siłę wyższą) zdarzeń, na
które nie mamy żadnego wpływu, lecz naucza, że wszystko co nam się
wydarza jest lekcją w szkole życia, a zdarzenia są tylko znakami na
drodze. Aby uniknąć złych zrządzeń losu powinniśmy kroczyć ścieżką
rozwoju osobistego i duchowego, a astrologia może nam w tym pomóc,
ukazując właściwy czas i kierunek, w jakim ten rozwój powinien podążać.
Pomaga więc uwolnić się od odwiecznego lęku przed fatum i
nieprzewidywalnym, kapryśnym, a nawet mściwym "bogiem" i zachęca do
świadomego kierowania swoim losem.
Tu
jest krótkie wyjaśnienie czego możecie, a czego nie powinniście
oczekiwać ze strony astropsychologa.
Przede wszystkim
nie oczekujcie wróżby i nie pytajcie "co się zdarzy?", "czy ona mnie
kocha?", "czy on do mnie wróci?", "czy będę szczęśliwy?", "czy i kiedy
spotkam swojego męża/swoją żonę?", "kiedy i ile będę mieć dzieci?" ani
o "wydarzenia jakie będą miały miejsce w moim życiu w najbliższym roku".
Dlaczego?
Ponieważ Wasze
życie i Wasz los są w Waszych rękach. Gwiazdy Wami nie rządzą i nie
powodują żadnych wydarzeń. Można z nich tylko odczytać pewne tendencje,
które pojawią się w Waszym życiu i za którymi powinniście świadomie
podążyć, a ewentualne wydarzenia będą wtedy tylko konsekwencją Waszych
własnych wyborów i decyzji.
Większość ludzi
głęboko wierzy, że astrolog potrafi odczytać z gwiazd przyszłość i
przepowiedzieć wszystko precyzyjnie, co do dnia i godziny. Ale to jest
prawdą tylko dla osób, które żyją jak automaty lub niewolnicy i nie
kierują się wolną wolą ani świadomym wyborem.
Uwierzcie mi, że
nie jesteście bezmyślnymi robotami ani marionetkami na sznurkach,
wprawianymi w ruch przez obroty gwiazd. Gwiazdy niczego nie powodują
ani niczego nie wymuszają. One tańczą tak samo jak Wy do tej samej
kosmicznej muzyki. Obserwując taniec gwiazd można rozpoznać, jaka
muzyka jest grana w danym momencie i spróbować przewidzieć jak kierować
swoim życiem i rozwojem, by był on możliwie optymalny. Wiemy z
obserwacji, że niektórzy ludzie potrafią wykorzystywać wszystkie okazje
i czerpać z nich korzyści, innym natomiast nic się nie udaje. Przyczyną
nie są "gwiazdy", które to powodują, lecz ich wewnętrzne kody, ukryte
głęboko w podświadomości. Nawet najpiękniejsza kobieta, przy
najbardziej sprzyjających układach małżeńskich może pozostać do końca
życia osobą samotną i nieszczęśliwą, jeśli nie zrozumie swoich
uwarunkowań psychologicznych i faktu, że to ona sama nieświadomie
sabotuje swoje szczęście. Dlatego astrolog nie może powiedzieć, że
szczęście jest o krok i że na pewno się zdarzy, bo tak jest pisane w
gwiazdach.
Cóż więc widać w
owych "gwiazdach"?
Otóż widać tam
bardzo dużo psychologii i uwarunkowań karmicznych.
Na podstawie
horoskopu mogę powiedzieć bardzo dużo o Waszym dzieciństwie, o
rodzicach, o warunkach panujących w domu, w którym się wychowywaliście,
o wewnętrznych napięciach psychicznych, o Waszej umiejętności radzenia
sobie w różnych dziedzinach życia, takich jak partnerstwo,
rodzicielstwo, współpraca z szefami itp.
Znaczy to, że
nie da się z horoskopu odczytać, czy Kasia lub Wojtek Cię kocha, ale da
się powiedzieć, dlaczego tak się dzieje, że wciąż spotykasz kobiety,
które odchodzą bez słowa, są pazerne lub łamią Ci serce swoją
obojętnością. Widać również, dlaczego wciąż trafiasz na alkoholików,
domowych bokserów lub zdrajców. Jak i to, dlaczego wciąż żyjesz
samotnie, mimo, że tak bardzo się starasz ułożyć sobie życie z kimś,
kto obdarzy cię ciepłem i miłością.
Bo to, czy ten
pan ma na imię Kazik czy Bronek nie ma żadnego znaczenia. Istotne jest
tylko to, że to Ty masz w sobie taki wzorzec "miłości" i dlatego
przyciągasz takich a nie innych partnerów. Nie ma nawet znaczenia to,
czy on cię kocha czy nie, ponieważ to, co niektórzy nazywają "miłością"
często jest tylko toksyczną i niszczącą zależnością.
Już słyszę
pytanie "czy jestem przeklęty/przeklęta i czy nigdy nie znajdę wyjścia
z tego zaklętego kręgu"?
Nie obawiaj się,
nikt nie rzucił na Ciebie klątwy. To tylko psychologia i nic więcej.
Mogę Ci
powiedzieć, dlaczego tak się dzieje i mogę spróbować podpowiedzieć Ci,
co możesz zrobić, by to zmienić. Dzięki horoskopowi zrozumiesz lepiej
siebie i otaczający Cię świat. Być może będzie to wymagało bolesnego
rozstania się z dziecięcymi złudzeniami, głupim romantyzmem i z naiwną
wiarą, że któregoś dnia zjawi się w Twoim życiu księżniczka lub książę
z bajki i podaruje ci na złotej tacy dozgonne szczęście, a Ty po prostu
weźmiesz je w swoje ręce, bez wysiłku, bez bólu i bez najmniejszej
refleksji nad sobą.
Dopóki wierzysz
w to, że za twoje osobiste szczęście odpowiadają inni ludzie, gwiazdy i
cały świat zewnętrzny śnisz na jawie. Życie i tak cię z tego snu
obudzi, ale będzie to bardzo dramatyczne i bolesne przebudzenie. Lepiej
obudzić się z własnej, nieprzymuszonej woli i nie ryzykować pakowania
się, często wielokrotnego, w toksyczne i niszczące związki.
Im prędzej
zrozumiesz, że bez pracy nie ma kołaczy i że dotyczy to również
szczęścia w partnerstwie, tym mniej czeka Cię rozczarowań i życiowych
dramatów.
Zadaniem naszego
życia jest nauka, rozwój i nabywanie mądrości. Ale chyba najważniejszą
rzeczą jest zrozumienie własnej karmy i praca nad jej oczyszczeniem.
Horoskop jest
tak wielką kopalnią wiedzy, że nie jestem w stanie opisać wszystkiego,
więc lubię kontakt osobisty z klientem, ponieważ rozmawiając lub
korespondując z zainteresowanym poznaję problemy, którym należy się
przyjrzeć i wyjaśnić klientowi, czego mają go nauczyć. Pozwala mi to
również odkryć, w jaki sposób dana osoba realizuje to, co jest zapisane
w jej horoskopie, ponieważ każdy radzi sobie ze swą karmą w inny
sposób. Nie ma na całym swiecie dwóch identycznych osób, ani dwóch
identycznych losów. Nawet gdyby udało się znaleźć dwie osoby z zupełnie
identycznymi horoskopami, to będą one miały podobne zainteresowania i
podobne charaktery, ale mimo to wystąpią między nimi istotne różnice, a
ich los również będzie odmienny. Dzieje się tak dlatego, że gwiazdy nas
nie kształtują i w żaden sposób nie wpływają ani na nasz charakter, ani
na los, o czym wciąż przypominam na tej stronie.
Zapraszam również do odwiedzenia mojego Słowniczka, w którym znajdziecie hasła
objaśniające wiele zagadnień związanych z astrologią i ezoteryką.

Na górę strony

| Index
| Home | Astronomia | Astrologia | U astrologa | Czym jest horoskop | List od Boga | Reinkarnacja | Ślepy przypadek czy karma? | Wiek duszy | Budzik
| Biblia | Wiara | Medytacja
| [Ir]racjonalizm | Era Wodnika | Przepowiednie | Sekty? | FAQ |
O mnie | Bibliografia | Cytaty | Kot
i rybka | Linki i banery | Polemiki | Fałszywe nauki duchowe | Teksty przyjaciół |
| Księga gości | Forum
dyskusyjne | Blog ezoteryczny | Blog codzienny |
| Mapa serwisu i nowości na stronie
| OFERTA | KONTAKT |
Copyright
(C) by Maria Sobolewska 2001 - 2007.
Rozpowszechnianie moich tekstów, w całości lub we fragmentach, zarówno
w zapisie elektronicznym jak i na papierze, wymaga mojej zgody.
|